Był ci mąż Hubert, wielki pan i hulaka, co w borze, na łące i w kniei jeno uciechy szukał. Łowiectwu oddawał się bez miary, a serce jego nie znało spoczynku ni umiaru. Wnet, w dzień święty, gdy wszyscy ku modlitwie się udawali, on w knieję ruszył, by zwierzynę gonić.

A oto w głębi lasu ukazał mu się jeleń wielki, a między rogami jego krzyż jaśniejący. Zdumiał się Hubert, padł na kolana i usłyszał głos, który rzekł: „Jeśli nie odmienisz żywota swego, zgubę znajdziesz”.

Od tej chwili serce jego przemieniło się. Porzucił hulanki, oddał się Bogu i stał się pasterzem dusz, świętym mężem, który ludzi ku cnocie prowadził. Tak oto hulaka stał się patronem myśliwych, aby przypominać, iż łowy nie są jeno uciechą, ale i powinnością szanowania stworzenia i natury.

Z okazji dnia św. Huberta życzymy Wam pomyślności w lesie, na łące i polu. Niech św. Hubert prowadzi Was zawsze dobrymi szlakami. Życzymy bezpiecznych i satysfakcjonujących wypraw. Niech w Waszych sercach gości szacunek do każdego stworzenia i przyrody.
Darzbór!